home x
book x
write x
add x
me
Ja już chcę piątek, po lekcjach.. Chcę odbębnić rosyjski i spać. Wyspać się.. Tak po prostu, wyspać się.. A tym czasem cierpię na bezsenność..
Nie wiem, co ze sobą robić, nie wiem, co myśleć. Boję się, że mi się nie uda, że powinie mi się noga i nie będę w stanie się podnieść.. Dziś dziewczyny, na palarni powiedziały, że Wanda lubi komisy w dugiej klasie robić.. A jak na razie, tylko na to się u mnie zanosi.. Staczam się.. Powoli.. Z wysokiego stoku.. I jak tu patrzeć na pozytywy?;/
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
Zamknięci w sobie
Bez żadnej szansy na wydostanie
Pełni smutku i obaw
Pełni żalu do samych siebie
Że stało się, tak jak się stało
A nie inaczej
Że jest źle
Że jest nie tak
Że za szybko płynie czas..
Tylko muzyki cisza
jest pozytywna
Chociaż troszeczkę
Troszeczkę jest lepiej
Ale nie tą drogą chcieliśmy iść
Nie umiemy cieszyć się..
NICZYM
I ni kropelki szczęścia, na liściu
Na kwiatku
Tylko na policzku, piekąca kropelka - łza
Pozostawia niewidoczne blizny
A teraz?
Zawieszeni w przestrzeni
Między nutą, a nutą muzycznej ciszy
Czekamy, aż ktoś wypuści nas z nas samych
Wypuści z próżni myśli i marzeń..
Na geografi spisane, bo nie umiałam się skupić.. Nie umiem na niczym się skupić.. Kompletnie.. Brak mi Ambicji i Motywacji.. Brak mi wszystkiego..! Ale.. Próbuję patrzec na pozytywy?;/
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
):
niedziela, 26.listopada.2006, 22:06
Oj. Odczuwam potężną nie moc i nic nie umienie. Cholera. Ale sama sobie chyba jestem winna..
Wczoraj dowiedziałam się, że nie chcę z "tego" wyjść, więc myślę.. I że jestem jedną z wielu takich osób.. I że mam się starać patrzeć tylko na pozytywy..A to jest trudne, jeśli jest się samemu.. A ja na prawdę się staram, na prawdę próbuje.. Ale chyba trudno mi samej..;/Nie pozorne słowa, czasem bolą.. Bardzo bolą.. :(:(
Cóż.. Teraz idę spać.. Może sen mi przyniesie ulgę, stłumi ból słowami spowodowany.. Może przestanę myśleć.. Wciąż szukam kropelki.. Takiej, z która będę szukać zgody(;
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
A ja?
Siedzę w domu, zatopiona w ciszy muzyki, z kubkiem herbaty w dłoni..
Czasem jakiś fadżan na oknie..
Siedzę i patrzę się przed siebie..
Patrzę w nicość..
Rozmyślając..
Nie umiejąc sie na niczym skoncentrować..
Na niczym kompletnie..
Jedyny plus dnia dzisiejszego: możliwość porozmawiania z fajnymi kolesiami, którzy prowadzili dziś handel jabłkami z samochodu (;.. Ohh jakie chiach
Zatopiona w muzyki ciszy..
Spoglądam przed siebie..
W próżnię myśli patrzę..
Wzrok tępy.. Bez wyrazu..
W ciszy mojej, tysiące barw..
Tylko ona ze mną jest, nigdy mnie nie opuszcza..
Tylko ona mi została..
I niepewność.. Wypuści zająca z klatki, czy nie.. :(:(:(
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
(Y)
piątek, 24.listopada.2006, 00:08
Jest do dupy, tyle Wam powiem.
Tak dużo chciałabym zrobić, ale nic mi nie wychodzi.
I już nigdy więcej nie skorzystam z żadnej porady, na żadnym forum. o!!
Do tego męczy mnie wciąż zatkany no i ból głowy.. I myśli o nim..
Oh.. Mam dość idę do łózia, może poczytam, może pooglądam "Skarb narodów" nie wiem..
Bez sensu. Wena też uleciała gdzieś ze mnie :(
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
Staczam się, na tle historycznym, a Wanda staje się wampirem, który chce wyssać ostatnią kropelkę krwi.. W dodatku współpracuje z Ironią.. O ironio losu..! Dlaczego wstawiacie mi pały plus [1+] z Wandą na spółkę..?
Bezsensu.
Plotę trzy po trzy, co mi na język ślina przyniesie.. Czuje pazura na prawym migdałku, łaskotane gardło, zatkany nos i powoli rozkręca się ból głowy.
I nic juz nie ma prawie dla mnie barw.. Moje barwy się prawie skończyły..
Szukam MOTYWACJI
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
czuje jedną, wielke, historyczno-histeryczną pustkę w głowię. obawiam się, że jak dostanę jutro kartkę, nic nie napiszę. cholera, nie to, żebym pani profesor źle życzyła, ale czy
mogłaby jutro nie przyjść.?? tak całkiem przypadkiem.!
jest mi naprawdę dziwnie. nie umiem zgasić w sobie tej bezsensownej nadziei. bo ona beznadziejna jest.!
Niczym skończona masochistka,
Na krawędzi bezdennego więzienia umysłu stoję,
Nie będąc w stanie jutra sięgnąć..
Wszystko mnie przerasta..
Maska nie daje mi oddychać..
Nie chcę, nie potrafię już tak dłużej..
I uciekam przed tym, w muzyki świat..
TAK mniej więcej to wygląda..
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
Bo tak naprawdę.. Nie wiem, na czym stoję..
Czy na dziurze, czy na stabilnym gruncie..
I w sumie boję się..
-Puchatku..?
-Tak Prosiaczku..?
-Nic, sprawdzam, czy jesteś..
Po łikendowym studium historycznym, które miało mi tak wiele dać, czuję jedną wileką pustkę.. Czuję, że kolejne 2 noce, dzisiejsza i jutrzejsza będą zawalone.. Chyba, że oleję to i zarobię drugiego glana z histy..;/ No i z niemieckiego mam kawałeczek napisane, nic poza tym..;/
WANDA NA EMERYTURĘ.! CEGŁA POD MŁOTEK.!
Bo ja chyba, za dużo myślę.. I za dużo śnie.. Chociaż może w końcu moje będą prorocze dla mnie a nie dla innych..
Jak zwykle, w niedzielny wieczór stwierdzam, że przez łikend nic nie zrobiłam.. Jak zwykle, bo nie mam Motywacji, ani Ambicji. Jedyne co posiadam to jakaś chora Nadzieja.. Nadzieja, która wciąż jednak trzyma mnie przy życiu.. No bo posiadam jeszcze Samotnośc, ale jej mam dość. Nie mogę się jej pozbyć, nie lubię jej, a ona wciąż siedzi ze mną.. Nawet jak jestem ze znajomymi..
A teraz, tylko muszę znaeźć troszke odwagi, zacząć poważnie działać, może się uda.. A może nie..? Pędzący czas pokaże.. A biorąc pod uwagę jego prędkość, może to nastąpi już nie długo.. Muszę się tylko pilnować by nie przespać, lub nie przegapić chwili..
I nie chcę, by świat mnie poznał..
Ponieważ on nie zrozumie mnie..
Wszystko co stworzone, zostanie zniszczone..
Chcę tylko, byś wiedział, kim jestem..
EDIT Czuję się niczym pokonany masochista, który nie jest w stanie sięgnąć jutra, a do bezdennego wiezienia swojego umysłu nie wróci.. Oj.. Staczam się..;(
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
slipihed
czwartek, 16.listopada.2006, 22:18
Oh. Czy można naprawdę olać wszystko z góry na dół?
Ja chyba właśnie do tego dąże.. W sumie, nie tak do końca chcąc.
Nic mi się nie chce, nie mam motywacji ani weny.
gUpia nadzieja się obudziła.
masakra.
biologia jest gUpia, śmierdzi, cegła ma poryte pod kopułą a wanda mogłaby iść na emeryturę..
..a może to ze mną jest coś nie tak..??
sama już nie wiem, co ze sobą robić;/;/
wiem jedno, że cały czas chce mi się spac, bez względu na to czy spałam długo, i czy wypiłam dużo kaw. dziwnie..
prześlizgujące się godziny, dni obok mijające
dopóki nie zdecydujesz się wrócić..
a pomiedzy zawsze wydaje się za długie..
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
uhh..;/
środa, 15.listopada.2006, 22:45
Ojoj..;/ Moja dziwna Nadzieja nie daje mi się na niczym skupić.
Jak zwykle, wielkie plany, które nie zostały wykonane..;/
dlaczego ja zawsze muszę mieć nadzieję i czekać.??;/;/;/;/;/
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
#
wtorek, 14.listopada.2006, 21:47
Moja Nibylandia.
Moja własna..
Nikt odebrać mi jej nie może..
W Nibylandi mojej..
..tylko muzyka i ja..
Czasem tylko, wkrada się tu Nadzieja..
I wydaje mi się, że mam szansę..
Ze wszystkim pragnień na świecie..
..Ciebie niedostępnego wybrałam..
Dlaczego..?
Może gwiazda jakaś w końcu drogę mi wskaże..?
A może malutkim Słońcem na niebie, uda mi się stać..?
Czy tak wiele wymagam..
..pragnąc szczęśliwą być..?
A wszystko stworzone zostało..
..by zniszczone być mogło..
Ja chcę, byś poznał mnie,
Byś wiedział kim jestem,
Że warta choćby spotkania jestem..
A walczyć, tak naprawdę..
..już chyba nie umiem..
Może znów poczekam..?
Jak zwykle..
Może kolej moja w końcu nadejdzie..?
I w końcu szczęścia, przy Twym boku zaznam..?
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
podsumowanie dnia dzisiejszego:
a)nareszcie mam odpowiedni kubek do kawy^^
d)mam cieplusie kapciuszki Reniferki Rudolfy Czerwononose:D
c)nareszcie mogę wyjść bez telefonu, mam zegarek
d)polewkowe skarpetki xD
e)mam się czym dokształcać:słonik do rosyjskiego i śmieszne coś do angola
f)dużo ciepłych słów od najukochańszych ludzików:D [najlepsiejsze z tego wszystkiego]
Co jeszcze mam? Znów obudziła się we mnie bezsensownie dziwna nadzieja. Cholera. Ona chyba nie ma sensu..
Jutro będę mieć pałę z historii.. Nic nie umiem..
I już sama nie wiem, co ze sobą zrobić..;/
Czekam..
Spójrzcie na tych szczęśliwych:
gdyby się chociaż maskowali trochę,
udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół!
Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwe.
Jakim językiem mówią - zrozumiałym na pozór/
A te ich ceremonie, ceregiele,
wymyślne obowiązki wzgledem sibie -
wygląda to na zmowę za plecami ludzkości!
I na sam koniec, dziękuję wszystkim za życzenia po raz kolejny ;*;*;*
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
poniedziałek, 13.listopada.2006, 16:30
Jak co roku, obiecałam sobie, że dostane herbacianą różę..
Ale jak zwykle się nie spełniło..
:(:(:(:(
gUpia jestem, wiem..
ale cóż..
Dziękuję wszystkim za życzenia :) ;*
a teraz z kawką w nowym kubeczku ^^
z bolącą głową.
Uczę się historii..;/
żałosna się czuję..;/;(
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
..mówię, że nic nie umiem, chociaż się starałam..
Po prostu, chyba się nie nadaję, a moja przyszłość..
..to Konserwatorka Powierzchni Płaskich..
Czyż to nie brzmi dumnie..?
;/;/;/
I wciąż mam dziwne sny..
Tylko kuźwa czemu akurat on musi być w tych snach?
Czy to nie może być np Depp..?
Ale nie, to musi być pan P.
Bez sensu..
Ten tydzień czarno widzę;/
Oh i ta fizyka przeklęta, i biologia..
O historii przez grzeczność nie wspomnę..
A te zajęcia poza szkolne..!
A niech to **** trzaśnie.!
Powoli wychodzę z siebie i staję obok..
Nie chcę w tym wszystkim uczestniczyć..
Nie chce śnić, nie chcę czuć, nie chcę marzyć..
Chyba, że moja wróżka mi pomoże.. [;* KCK;*]
Życie na poczekaniu.
Przedstawienie bez próby.
Ciało bez przymiarki.
Głowa bez namysłu.
Nie znam roli, która gram.
Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
O czym jest sztuka,
zgadywać muszę wprost na scenie.
(..)
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
***
(..)
Teraz dla niej rośnie w ni dolina
rudolistna, zamknięta ośnieżoną górą
w lazurowym powietrzu. Ja jestem za blisko,
żeby mu z nieba spaść. Mój krzyk
mógłby go tylko zbudzić. Biedna,
ograniczona do własnej postaci,
a byłam brzozą, jaszczurką,
a wychodziłam z czasów i atłasów
mieniąc się kolorami. A miałam
łaskę znikania sprzed zdumionych oczu,
co jest bogactwem bogactw. Jestem za blisko,
za blisko, żeby mu się śnić.
(..)
Tak po prostu. Bo tak jest.
Bo utożsamiam się z muzyką
z wierszami pani Szymborskiej..
Naprawdę, nie wiem, co ze sobą zrobić.. :(
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
:(
piątek, 10.listopada.2006, 22:44
po prostu, zostawiam to bez komentarza.
mój mózg nie przysfaja już nic więcej.
nic.
trzeba przeczekać.
odpocząć
nie myśleć
nie marzyć.
zamknąć się w swoim świecie.
nie widzieć nic
nikogo
b e z k o m e n t a r z a
:( źle mi .. bardzo..
johnny, przepraszam, ale sama wiesz, jak to jest..
ohh.. bez sensu..
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
x[
czwartek, 9.listopada.2006, 23:56
Kuźwa. Mimo szczerych chęci nic nie umiem, przed chwilą obudziłam się na biurku, na zeszycie od polskiego, na stronie, gdzie zaczyna się oświecenie, fantastycznie po prostu. Cholera.!
I nie widzę sensu w działaniach, wciąż coś jest źle, wciąż coś nie tak..
Idę spać.
W karinie marzeń i szczęścia przez najbliższe 6 godzin..
;*
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
a to psikus, nie chce mi się.
ale co tam.
plany i szczere chęci są.
planuje się uczyć na polski, ale co z tego wyjdzie to nie wiem. o.
dziwnie jest.. wiecie?
naprawdę.
nie wiem, co ze sobą zrobić, chce mi się, ale mi się nie chce.
wesoło mi na pozór. nie wiem.
nie wiem już naprawdę.
czuję, że zawaliłam spr z angielskiego, to tak po głębszych przemyśleniach..
ostatnio coma powróciła do łask, ale coś mi się Katie chce posłuchać.
-Agnieszka..?
-Ale ja muszę podnieść coś z podłogi..
ogólny śmiech.
dziś była ogólno ludzka głupawka na zajęciach szkolnych i poza szkolnych. o.
a ja głośno myślę, nie?;)
pachnie tu wanilią, ach, te wanioliowe świeczki.. uwielbiam.
przesiąknięcie waniliowymi marzeniami nie pozwala mi się skupić..
tak po prostu..
sama nie wiem, co czuję..
a właściwie, po co ja to piszę? przecież musze się uczyć..
właśnie uzależnienie od bloga, pozwala mi się nie uczyć..
wszystko ma zapach wanilii.. nawet zimna już herbatka malinowa, ma posmak wanilii..
waniliowe życie?
zapach wanioliowych świeczek mnie uspokaja.. czy to mania..?
speszyl dedykejszyn dla Sieśki ^^
sekond speszyl dedykejszyn dla Ange, która też dziś głupawkowała..;)
ogólnie dedykejszyn, dla głupawkowych dziś ludzi..;]
cholera.! czy mój blog zaczyna się pokemonować?;| aaaaa.!!
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
Ile jeszcze we mnie wiary,
Ile jeszcze we mnie samym sił,
Na nowe dni, ile szans.
Ile jeszcze we mnie wiary,
Ile jeszcze we mnie samym sił,
By dalej żyć w taki czas..
Spokoju mi nie daje..
Kiedy ja się w końcu wyśpię?
Ale jak spać, żeby nie przespać okazji
..by złapać szczęście za ogon..?
A tymczasem mi źle..
Ale wciąż pozostaje mi nadzieja,
Że może w przyszłym roku dostanę tę herbacianą różę..?
I ten uproczywy ból głowy..
Ohh..<ściana>
trudno to zrozumieć
lecz nic nie daje siły by żyć
jakas misterna część
w konstrukcji zdarzeń
pękła
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
%
poniedziałek, 6.listopada.2006, 22:06
Oh. Obrzydliwa monotonia.
Nienawidzę jej. O.
Jak wyłączyć wyobraźnię? Wie ktoś może?
I jak zlikwidować sny?
Jak skoncentrować się, na najważniejszym..?
[w moim wypadku nauka..]
Jak przyłożyć się do tego?
Jak w końcu wtłuc sobie do głowy chemie, odmianę przez przypadki w rosyjskim, i regułki z korków z polskiego, ale tak, żeby pamiętać na zawsze?
Cholera.!!
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
Ohh.. Jak ja nie lubie niedzieli. Człowiek siedzi w doku, powinien się uczyć, ale cały czas znajduje się coś innego do zrobienia. A to komputer trzeba sformatować, a to mamie pomóc lepić pierogi, a to film obejrzeć.. A jak już się wzięłam za geografię, to kompletnie skupić się nie mogłam..
Jakos mi tak dziwnie wciąż. Ta pusto w środku? A może nie do końca w środku, ale pustawo..
Chce mi się na okno, ale ruszyć mi się nie chce sprzed komputera.. Melua śpiewa w tle.. Książka do polskiego lezy przede mną.. Tak na biurku, na wyciągnięcie dłoni, ale mi się nie chce, i jak ja mam jutro wypracowanie napisać? Pewnie znów, jak zobacze temat spanikuje i spieprzę sprawę. Ja juz tak mam.
I wszechobecna monotonia. Taka z tygodnia na tydzień.. Poniedziałki, wtorki, środy, identyczne.. Taka dziwna monotonia nie?
Ostanio jakoś tak dziwnie piszę na blogu.. Tak inaczej.. Z resztą, u mnie to zawsze różnie bywa..;]
A w sumie, to chyba tracę ostatnie resztki pozytywnego myślenia..:|
A teraz idę do krainy marzeń i iluzji. O.
[Mam tylko nadzieję, że "Wzgórza Mają Oczy" dziś obejrzane, dadzą mi spac..;]]
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
niedziela, 5.listopada.2006, 14:23
Cholerne wirusy. NIe dośc, że mam katar, to jeszcze w kompie mi się coś zlęgło. GG nie działa, muzyka nie działa. Cholera! Co jest?!
Nie otwierac żadnych linków ode mnie, a także pilnować swojego gg.
Powodzenia i do poczytania.
;*
edit 17.31
lisc zmienia numer gg.
teraz mój numer to gg:2533270
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
sucker love is heaven send..
a staram się wyłączyć wyobraźnię. nie wiem jak, ale wciąż nad tym myślę.
ponad to, czuję, że coś jest nie tak. nie wiem co i jak, ale na pewno coś.
szukam motywacji do wszystkiego, ale mi nie wychodzi.
a może to brak pełnego szczęścia, a może życiowy, potężny pech?
wciąż zasłuchana.. tylko ja i moje cztery ściany wypełnione muzyką..
wtedy czuję się dobrze.. ale..
słowa piosenek chyba, źle na mnie wpływają..
czuję w środku, że coś jest nie tak, ze mną, z domem, ze wszystkimi wokół.
i monotonia staje się wszechobecna. powoli zaczynam ją odczuwać. ale nie tak z dnia na dzień, ale z tygodnia na tydzień. siedem dni mija, a następne siedem wydaje mi się identyczne.. to dziwne..?
już nawet nie mam ochoty nigdzie wychodzić. ja, moje skromne dwa pokoje, mój czajnik, moja herbatka, moje płatki sniadaniowe, które wcinam na sucho i papieros na oknie..
ohh.. koniec użalania się publicznie. idę..
udaję się, do mojego sennego azylu.. o tak..
ps.
speszyl dedikejszyn for Blackmoonlight ^^
dzięki, że jesteś ;*;*;*
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
brak mi pieprzonej motywacji do czegokolwiek.!
cholera.! chociaż staram się, jak nie wiem co, i tak, nic mi nie wychodzi.
jutro licze na łud szczęścia. nie umiem na polski, na niemiecki może ociupinkę.. matmy nie rozumiem i nie chce mi się uczyć słówek na rosyjski.
chcę przespać, przeczekać.. doczekać do dnia, aż będzie miał mnie kto motywować..;/
i tylko muzyki moge słuchać. tylko to mnie na prawdę wciąga.
czy to radio, czy moje mp3..
tylko to, sprawia mi przyjemność. nic poza tym.
już nawet "dymek" nie pomaga zapomnieć choć na chwile.
źle ze mną?
wydaje mi się, że walczę z systemem, a tu bull shit.
chcą zrobić ze mnie doskonałą kopię, może z tą jedną różnicą, że podobno pójdę na studia. planują za mnie? ohh.. źle mi z tym.
i tym oto uroczym akcentem biadolenia kończę, udaję się spać, nie ucząc się, tak, jak należy. mam to gdzieś, a może liczę na szczęście? podobno gUpi ma zawsze szczęście..
EDIT : 22.54
pieprzone przeczucia. coś jest kur*a nie tak!!!!! boję się ;(
zastanawia mnie, czy mój mózg działa prawidłowo, czy to tylko moja chora wyobraxnia. mam nadzieje, że to drugie. naprawdę się boję ;(
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
#
środa, 1.listopada.2006, 22:01
Bo wydaje mi się, że z roku na rok, rozumiem coraz więcej.
cyk..cyk..cyk..
tyka zegar
cyk.cyk.cyk
coraz szybciej
cykcykcyk
prędkość światła
czas pedzi jak szalony, pedze i ja..
grunt pod nogami powoli tracę
wciąż zastanawiam się
co by było gdyby..
moje sny w 100% się sprawdzały..
gdy pewne rzeczy się nie wydarzyły..
wciąż powracam do przeszłości
a takie święto w środku jest bez sensu. wciąż jmi się wydaje, że jest niedziela, że mam dużo czasu, a tu kupa..;/
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
Nienawidze 1. listopada.. Za dużo ludzi jest do odwiedzenia na cmentarzu.. Zwłaszcza tych młodych.. A i tych starszych, ale bliskich. Wszyscy struci chodzą.. W porywach jakaś bezsensowna impreza rodzinna, chociaż raczej stypa, na alejach lub na zielonej.. Oh.. Czasem chciałabym wyciąć ten dzień z kalendarza, tak po prostu.. Ze względu na niektórych z rodziny.. :(
A z półmetkiem dziwna sprawa.
Niby chcę iść, ale jednak nie chcę, bo z kim niby.?
Wątpię, żeby coś w tym względzie się zmieniło..
I kochana Coma w tle..
Czuję, jak
Spadam, powoli spada, w korytarze świateł, w pomruki znaczeń.. Spadam jakby nie było całego swiata.. JAKBY NIE BYŁO NAWET MNIE..
W sĹowa uczucia ubrane.. Czasem zbyt przyziemnie, czasem zbyt lotnie..
Nastrój:
tagi:
Mój Profil
Podlinkuj
Dodaj do ulubionych
2005
styczeń (12)
luty (16)
marzec (21)
kwiecień (26)
maj (20)
czerwiec (12)
lipiec (3)
sierpien (2)
2006
styczeń (4)
luty (11)
marzec (12)
kwiecień (19)
maj (17)
czerwiec (27)
lipiec (25)
sierpien (30)
wrzesień (33)
październik (34)
listopad (26)
grudzień (9)
2007
styczeń (13)
luty (9)
marzec (13)
kwiecień (8)
maj (11)
czerwiec (9)
lipiec (10)
sierpien (12)
wrzesień (13)
październik (20)
listopad (31)
grudzień (31)
2008
styczeń (38)
luty (37)
marzec (31)
kwiecień (37)
maj (12)
czerwiec (22)
lipiec (13)
sierpien (12)
wrzesień (19)
październik (23)
listopad (19)
2009
styczeń (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
listopad (1)
brak kategorii (803)
na hasło (1)
ukryta (3)
wszystkie (807)



























Bubuś mój :);*
tutaj też pisajem
Hrabina Pacia ;**
Wariatka Moja Kochana ;*
Dominik:)
Paciowe zdjęcia
Joohnny mój Depp!;*
Zdjęcia moje
stworzyła potwora z szafy ,
a zdjęcie znalazła o tu .
zasila myspot .